Wakacje z pupilem mogą być niezapomnianym przeżyciem. Niemniej jednak często pojawiają się problemy w momencie, kiedy naszego pupila trzeba przetransportować do docelowego miejsca przy pomocy transportu powietrznego. Zatem czy pies w samolocie na kolanach to dobry pomysł? Travelers radzi!

Czy można zabrać ze sobą pupila do samolotu?

Wakacje to czas planowania niesamowitych podróży. Z pewnością na ten moment czeka dosłownie każdy z nas. Jednak jak to wygląda w przypadku, kiedy wiernym towarzyszem naszego życia jest nasz czworonożny przyjaciel? Skoro nie będzie mogła zająć się nim nasza koleżanka, mama czy sąsiadka, wówczas co możemy zrobić? Z pewnością nikt z nas nie zdecyduje się na całkowite odwołanie lub przełożenie wakacji. Nasze dobre serce i sumienie nie pozwala nam również na to, by po prostu się z pupilem rozstać. Co więcej, wiele osób jest tak przywiązanych do swojego czworonoga, że celowo zabiega go ze sobą na wakacje. W momencie jednak kiedy nasza podróż ma odbywać się przy pomocy samolotu, wówczas pojawia się jednocześnie wiele wątpliwości. Czy pies w samolocie jest dobrym pomysłem? Czy można przewieźć psa na kolanach? Travelers radzi więc, jak można podróżować z w samolocie z pupilem, bez większych komplikacji. Oczywiście pies w samolocie nie jest obecnie niczym zadziwiającym. Pupile w codziennie przemierzają ze swoimi opiekunami wiele kilometrów na lądzie, więc równie dobrze mogą to zrobić także i w powietrzu. Tak więc nasz ukochany czworonóg może w samolocie podróżować na trzy sposoby:

  • na kolanach opiekuna
  • w luku bagażowym
  • w specjalnej klatce w samolocie przystosowanym do transportu zwierząt

Niemniej jednak warto zaznaczyć, że fakt tego iż nasz psiak ma odbyć z nami podróż w samolocie musi być zgłoszony liniom lotniczym. Co więcej piesek będzie musiał posiadać:

  • zaświadczenie o wszystkich, obowiązkowych szczepieniach
  • zaświadczenie o braku chorób i braku przeciwwskazań do podróży samolotem- musi to zostać wydane najpóźniej na 48 godzin przed planowanym odlotem
  • mikrochip
  • paszport od lekarza weterynarii- muszą być w nim opisane wszystkie szczepienia, a także ewentualne choroby, z którymi boryka się nasz pupil
Czytaj więcej:   Największa strata, czyli o żałobie po śmierci psa

Opiekunowie muszą skompletować wszystkie dokumenty, a z racji tego, że regulacje w poszczególnych liniach lotniczych mogą się nieco różnić, wówczas warto przed pojawieniem się z psem na lotnisku sprawdzić, co i na kiedy wymaga konkretna linia lotnicza. Dzięki temu cała podróż z psem na kolanach upłynie bez większych przeszkód i bez niepotrzebnego stresu.

Pies w samolocie na kolanach- jak przygotować pupila do lotu?

Pies w samolocie na kolanach to z pewnością jeden z najwygodniejszych sposobów na podróżowanie na pokładzie powietrznego statku razem z pupilem. Okazuje się jednak, że zadaniem opiekuna jest odpowiednie przygotowanie zwierzęcia, a także wszystkich akcesoriów, które będą mu absolutnie niezbędny. Pierwszym krokiem jest zakup odpowiedniego transportera. Zwykle linie lotnicze dokładnie określają jakich musi być on wymiarów. To właśnie w nim piesek na naszych kolanach będzie miał wygodnie spędzić podróż. Kolejną kwestią jest fakt, że opiekun powinien podać zwierzakowi ostatni posiłek nie później niż 3-4 godziny przed planowanym odlotem. Co więcej tuż przed podróżą znacznie powinniśmy ograniczyć liczbę płynów podawanych pieskowi. Kolejnym niezwykle ważnym aspektem jest fakt, że piesek powinien mieć zapewnioną możliwość swobodnego wybiegania się, jeszcze zanim wsiądzie do samolotu. Jest to istotne szczególnie przed dość długą i wymagającą podróżą. Wówczas zwierzę nie będzie odczuwało znudzenia i dyskomfortu i istnieje ogromna szansa na to, że po prostu zaśnie i obudzi się już na miejscu wraz ze swoim opiekunem. Warto także zadbać o dobre samopoczucie pieska. Jeśli opiekun ma świadomość tego, że zwierzak będzie wyjątkowo zdenerwowany i niezbyt uradowany taką podróżą, można zgłosić się do weterynarza, by przepisał pupilowi tabletki uspokajające, które pomocą mu opanować stres przed podróżą. Wówczas stanie się ona po prostu przyjemna.